Okinawa 2019

11 - 25 stycznia 2019

Sensei Ireneusz Dworakowski i Dominik Kućma w styczniu 2019r. polecieli na Okinawę, miejsce narodzin Karate. Podczas pobytu w tym niezwykłym miejscu mieliśmy okazję zwiedzić wiele historycznych miejsc związanych z Karate i nie tylko. Odwiedziliśmy zamek w Shurii, piękny chiński ogród Fukushuen, liczne świątynie i pomniki poświęcone mistrzom karate. Odwiedziliśmy prefekturalny Budokan i Karate Kaikan, gdzie niedawno otwarto muzeum poświęcone karate. Udaliśmy się również na groby takich mistrzów karate jak Itosu Anko czy Matsumura Sokon.

Będąc na Okinawie, nie mogło oczywiście zabraknąć również treningów. W tym celu udaliśmy się do Asato Dojo, na treningi Matsubayashi Ryu, prowadzone przez senseia Jamesa Pankiewicza, mieszkającego od wielu lat na Okinawie. Sensei oprócz Dojo, prowadzi również słynny Dojo Bar, w którym do późnych godzin nocnych, w swobodniejszej atmosferze, rozmawialiśmy z nim na tematy związane z karate ale i również z codziennym życiem na Okinawie. Udaliśmy się również do senseia Tetsuhiro Hokamy, który na piętrze swojego Dojo posiada pierwsze na Okinawie muzeum Karate zawierające wiele wspaniałych pamiątek i eksponatów. Sensei zaprosił nas następnego dnia na indywydualny trening, podczas którego poznaliśmy podstawy uczonego przez niego karate oraz kobudo. Sensei Hokama znany jest również na świecie jako ceniony mistrz kaligrafii japońskiej. Wykaligrafowana przez niego sentencja "Ken Zen Ich'i Nyo" ("Pięść i Zen to Jedno") wisi już w naszym Dojo Tyniec.

Ostatnie kilka zdjęć, które tu zamieściliśmy nie pochodzą z już Okinawy, a z Kamakury, miasta położonego niedaleko Tokio, w którym spędziliśmy jeszcze tydzień. W Kamakurze znajdują się liczne świątynie Zen, w tym jedna szczególna - świątynia Engaku-ji, przed którą uczniowie Gichina Funakoshiego wystawili monument mu poświęcony. Mimo iż nie jest to miejsce pochówku mistrza, to własnie tutaj odbywają się uroczystości upamiętniającę Gichina Funakoshiego. Na monumencie widnieje jedna z najbardziej znanych sentencji powtarzanych przez mistrsza: "Karate ni sente nashi" co oznacza "W Karate nie ma pierwszego ataku".

fotografie: Dominik Kućma

Zdjęcia